Miesiąc: listopad 2020

  • Black Friday – Cała prawda!

    Black Friday – Cała prawda!

    Black Friday – Cała prawda!

    .. będzie czarno na białym😀
     
    Od kilku lat w naszym kraju panuje moda na amerykański BLACK FRIDAY. Czy zastanawialiście się przez chwilę skąd się wziął czarny piątek i czy rzeczywiście ceny spadają „łeb na szyję”?
     
    Tak naprawdę to raczej nikt nie zdaje sobie spray, że BLACK FRIDAY został ustanowiony już w drugiej połowie XIX wieku w Stanach Zjednoczonych. Black Friday jest mocno związany z świętem dziękczynienia ustalonego przez ówczesnego prezydenta – Abrahama Lincolna. Święto dziękczynienia zapewne każdy z nas zna z amerykańskich filmów 😀 Jest rodzinny obiad, na którym króluje smacznie przyrządzony indyk. Święto dziękczynienia ustanowione jest zawsze na ostatni Czwartek listopada. Kolacja dziękczynna jest pamiątką po pierwszych kolonizatorach z Palmouyth, którzy wydali ją na cześć Indian Wampanog.
     
    Black Friday następuje od razu po Czwartkowym święcie. Na powstanie tego święta zakupów istnieją dwie historie.
     
    Pierwsza z nich mówi, że w latach 60-tych XX .w. związana jest z wyprzedażami w Filadelfii. Promocje i przeceny były tak atrakcyjne, że ludzie szturmowali ulice, domy mody, butiki. Często dochodziło nawet do interwencji policji. To właśnie filadelfijski departament policji nazwał to zdarzenie czarnym piątkiem.
     
    Druga wersji dotyczy czarnego i czerwonego atramentu. Do zaznaczania zysku w księgach handlowych sprzedawcy używają czerwonego atramentu (oznacza się nim straty w bilansie księgowym). Natomiast czarnym handlarze zaznaczają zyski z utargu.
     
    Obniżki w sklepach w Stanach Zjednoczonych sięgają aż 80%. Mieszkańcy USA tylko czekają w ogromnych kolejkach (często nawet cały dzień i noc), aby dostać się do sklepów. Wyprzedaży podlegają wszystkie artykuły (RTV, AGD, zabawki, ubrania, itp.). Jest to jeden jedyny dzień w roku, gdzie można za niewielką cenę kupić wiele rzeczy i przedmiotów. Niestety oprócz zysków z zakupów trzeba również mierzyć się z zagrożeniem w postaci stratowania przez tłumy spragnionych nabywców.
     
    Natomiast jak to wygląda u nas Polsce? W naszym kraju już po święcie zmarłych sklepy dekorują swoje półki bożonarodzeniowymi ozdobami, a w radiu i telewizji oraz w Internecie jest masa reklam, że nadchodzi BLACK FRIDAY, ale oczywiście jest jeszcze wiele poprzedzających BLACK WEEK oraz BLACK WEEKEND i BLACK FRIDAY, aż nareszcie jest dochodzimy do prawdziwego BLACK FRIDAY. Konsument jest tym zmęczony oraz przytłoczony do tego stopnia, że faktyczny BLACK FRIDAY nie robi na nim wrażenia (jest przesycony informacjami przez cały listopad). Tak więc świętujemy BLACK FRIDAY cały miesiąc, a nawet jeszcze chwilę po nim.
    Drugim aspektem są ceny. Czy one na prawdę są takie atrakcyjne? Nie wydaje mi się to. Bardzo często sklepy podnoszą ceny, aby opuścić je nagle do ceny sprzed podwyżki. Dajmy na to spodnie w sklepie X kosztują przed podwyżką 50 zł, po podwyżce 70 zł, aby znowu wrócić na stałą cenę 50 zł. I gdzie tu jest prawdziwy BLACK FIRADY? Wiadomo, nie wszystkie sklepy tak robią, ale jest to jedna z wielu praktyk oraz taktyk na zysk. Inne sklepu ogłaszają przeceny na poziomie 25% lub 30% albo 500zł, 600zł mniej.
     
  • Język korzyści w praktyce

    Język korzyści w praktyce

    Język korzyści w praktyce

    Nie będzie krótko ale będzie treściwie. Obiecuję 😉
     
    Nie raz, nie dwa każdy z nas miał do czynienia z przedstawicielem handlowym. Nie ważne z jakiej był on branży (telewizja satelitarna, usługi telekomunikacyjne,pośrednik nieruchomości, itp.). Proszę, przypomnijcie sobie jedną z tych rozmów. Jak ta osoba tę rozmowę prowadziła i jakie czuliście emocje podczas i po spotkaniu z nią. Pewnie niektórzy z Was powiedzą nic ciekawego, osoba odpychająca. Nie mniej jednak niektórzy powiedzą, że podczas rozmowy z owym przedstawicielem handlowym byli od razu zdecydowani na zakup oferowanego produktu, że po rozmowie z nim czuli stan nawet euforii i chcieli mieć już od razu ten produkt.
     
    Właśnie!😀
     
    Cała rozmowa z handlowcem oraz emocje jakie odczuwamy podczas niej i po niej, to jest język korzyści. W najprostszym skrócie. Handlowiec, ma za zadanie nas zachęcić swoją rozmową i działaniami, abyśmy jak najszybciej podjęli decyzję skorzystania z jego usług. Wszystkie słowa jakie używa mają za zadanie pobudzić naszą wyobraźnię, a zarazem są one miłe i pozytywne – wzbudzają nasze zaufanie. Chcąc pozyskać klienta musimy używać języka korzyści. Budując nasze wypowiedzi oraz emocje nie powinno zabraknąć takich wyrażeń jak:
     
    🥇 AKCJA – ma na celu nakłonić klienta, aby jak najszybciej podjął decyzję i zamówił produkt/usługę. Akcja, to między innymi: „kup teraz”,”spróbuj teraz”, „do końca tygodnia”
     
    🥈 BEZPIECZEŃSTWO – jest najbardziej pożądane. Każdy używając danego produktu, korzystając z danej usługi lub przebywając w danym miejscu chce się czuć się bezpiecznie oraz pewnie. Dlatego też powinno się używać takich sformułowań jak: ” gwarancja zwrotu”, „certyfikat bezpieczeństwa”, ” testowane”.
     
    🥉 CIEKAWOŚĆ – są to słowa oraz sformułowania, które mają za zadanie wzbudzić ciekawość klienta danym przedmiotem/ usługą. Najlepiej używać sformułowania typu: ” sprawdź ile zyskasz”, ” spróbuj tego użyć demonstracyjnie”, ” poczytaj broszury,ulotki”, a także „sprawdź rankingi”.
     
    🏅 KORZYŚCI – podczas rozmowy należy zobrazować za pomocą pozytywnych słów korzyści danego produktu. Do takich słów można zaliczyć: szybkość, elegancja, lekkość, oszczędność. Słowa, które użyjemy podczas rozmowy mają wzbudzać zaufanie i pożądanie danego produktu.
     
    🎖 WYJĄTKOWOŚĆ – każdy z nas chce, aby przedmiot lub usługa, z której korzysta była wyjątkowa, żeby się wyróżnić poza jednostki. Najlepszymi słowami jakie należałoby użyć są:” jedyny taki produkt na rynku”, ” tylko ta firma może zaoferować w cenie dodatkowe usługi”, ” będzie Pan/i pierwszą osobą korzystającą”. Oczywiście oprócz słów kluczowych powinniśmy podczas rozmowy z klientem stosować również mowę ciała. Na pewno zapunktujemy w oczach klienta uśmiechając się, będąc mili i uprzejmi, a także schludnie ubrani uczesani. Podczas rozmowy z potencjalnym klientem nie należy żuć gumy, ciągle patrzeć na telefon, mieć założonych rąk. Inaczej możemy go odstraszyć. Na tę chwilę tyle złotych rad i myśli. Po kolejną ich dawkę zapraszam już niebawem 😉
     
  • Publikujesz treści – uważaj na plagiat oraz filtr Google

    Publikujesz treści – uważaj na plagiat oraz filtr Google

    Publikujesz treści – uważaj na plagiat oraz filtr Google

    Tempo życia, które teraz doświadczamy doprowadza nas do braku wolnego czasu oraz relaksu. Przez co doskwiera nam zmęczenie, rozdrażnienie oraz brak koncentracji.
     
    W tym wszystkim często trzeba napisać jeszcze artykuł albo wpis na bloga czy na fanpage. Szukając najprostszych rozwiązań, może się zdarzyć sytuacja, że bez zastanowienia skopiujemy jakiś fragment tekstu z innej strony i zamieścimy na naszej. Gorzej jak taka praktyka jest częsta, wtedy trzeba mieć świadomość tego że się dopuszcza plagiatu, a to podlega karze o której mówi Ustawa o prawach autorskich.
    Jest jeszcze inna kwestia dotycząca kopiowania treści, mianowicie zdublowane teksty są bardzo niemile widziane przez wyszukiwarkę Google. Jeżeli zależy Wam na tym aby Wasza strona z czasem była na wyższych pozycjach w Google, warto pamiętać o tym by nie powielać tekstów, które są opublikowane na innych serwisach internetowych.
     
    Ok, to jak to zrobić aby tematy niezwykle popularne w Internecie, pojawiły się na naszej stronie a nie były odebrane jako plagiat czy kopia innej strony. Jeśli piszecie teksty na swojego bloga albo fanpage, anie korzystacie z usług copywriterskich, to mam dla Was kilka (mam nadzieję przydatnych 😉 ) wskazówek:
     
    🟠 jeśli nie masz jeszcze odpowiedniej wiedzy z danego zagadnienia, poczytaj o nim i wypisz na kartce najistotniejsze informacje,
     
    🟠 zastanów się w jakim stylu chcesz napisać notatkę (czy w ciągłym tekście czy też w podpunktach),
     
    🟠 zastanów się do jakiej grupy odbiorców jest notatka skierowana (pamiętaj zawsze o zwrotach grzecznościowych oraz pisaniu z WIELKIEJ litery Wam, Państwu, Tobie – to jest szacunek dla Waszego odbiorcy!)
     
    🟠 i ostatni punkt – wszystkie zebrane informacje zbierz w jedną ładną, spójną całość. Jak brakuje Ci słów, to zachęcam do skorzystania ze słownika synonimów.
     
    Prawda, że łatwe? 😃
     
    Pisanie nie tylko pobudza naszą wyobraźnię, ale zwiększa też wiedzę oraz wzbogaca o nowe słownictwo. Jeśli nie masz czasu albo głowy do pisania, nie przejmuj się tym. Zleć to po prostu nam. Wszystkim się zajmiemy od A do Z. 😉